Trzynastoletnia Daria, która chciałaby podzielić się z wami różnymi, ciekawymi rzeczami. Zapraszam do zostania ze mną na stałe! :)
trwa inicjalizacja
wtorek, 17 maja 2016
Naleśniki z konfiturą - czyli o poszukiwaniu szczęścia
Cześć! W dzisiejszym poście chciałabym poruszyć kwestię szczęśliwego życia i uszczęśliwiania świata.
Od zawsze chciałam sprawić by świat był idealny a ludzie pełni radości. Lecz nie o to dokładnie mi chodzi...
Często zastanawiam się co powoduje, że na Ziemi jest tyle zła, walk i przemocy... Jestem świadoma tego, iż nie dam rady uszczęśliwić każdego człowieka ale spróbuje. Dla mnie świat stał się idealny poprzez miłość. Każdy z nas kogoś kocha, kochajmy wszystko! Dostrzegajmy plusy w tym co mamy! Patrz, za oknem jest słoneczko, może deszcz, a może nawet burza. Lecz zamiast rozpaczać, że jest tak a nie inaczej to popatrz na pozytywy. Gdy pada deszcz - rośliny otrzymują to co potrzebne im do życia. Gdy świeci słońce - jest ciepło i możemy aktywnie spędzić czas na dworze. Z kolei kiedy jest burza dochodzi do wyładowania atmosferycznego, które pomaga naturze. Wiem, ja też nie jestem idealna, często ranie i popełniam błędy ale staram się nad sobą pracować. Nie stoję w miejscu. Nie zawsze da się patrzeć radośnie i pozytywnie na świat bo np. w naszym życiu dzieje się coś złego/przykrego lub jest po prostu bardzo źle. Lecz w tym, że w ogóle istniejemy chodzi właśnie o to aby mimo przeciwności losu być zawsze dobrym, radosnym, optymistycznym człowiekiem. Tzn wiem, to trudne gdy (przykładowo) umrze nam bliska osoba, wtedy po prostu traci się chęć do życia. Mimo tego pamiętaj - przez życie trzeba iść z bananem na twarzy! Bo masz w nim na pewno osoby, które zawsze ci pomogą.
Tak więc, zostawmy świat lepszym niż go zastaliśmy. Kochajmy ludzi i bądźmy dobrymi istotami nawet wy tych gorszych chwilach.
Pozdrawiam, Daria :) <3
Ps. Naleśniki z konfiturą to dopiero szczęście! :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Bardzo mądrze piszesz :). Życie juz takie jest, że nie zawsze jest kolorowo, ale pozytywne myślenie to podstawa, bo zadreczanie sie i wymyslanie tylko coraz gorszych scenariuszy raczej nie umili nam życia :). Pozdrawiam! ;*
OdpowiedzUsuńDziekuje i pozdrawiam rowniez ��
UsuńMega pozytywny post. Oby tak dalej ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie KLIK
Dziekuje, chetnie zajrzę w wolnej chwili do ciebie💞
Usuńbardzo fajny post, który wciaga! :)
OdpowiedzUsuńwidzę, żejestes nowa wiec powodzenia w blogowaniu :)
Dziekuje bardzo💕
UsuńDziekuje bardzo💕
UsuńBardzo mądre słowa. Warto dostrzegać pozytywne strony ♥
OdpowiedzUsuńhttps://patutka.blogspot.com/